Rozmowa:Gosia Dobosz
Czołem!
Dziękuję za powitanie, muszę trochę posiedzieć i pokombinować, co by się na poewkikach odnaleźć.
Kłaniam się, gosia
O! wszystko znalazłaś:)) -- M M
trochę mi to czasu zajmie Moniko, aż się oswoję
Spoko, spoko, wiemy że to prekursorski system:) jak chcesz zrobić linka do swojej strony osobistej to piszesz coś takiego [[Strona osobista:Gosia dobosz|Gosi Dobosz]], zawsze w tych nawiasach kwadratowych wpisujesz nazwę dokładną strony, a potem po pionowej kresce (ta pionowa kreska jest najczęściej na klawiszu koło klawisza Backspace, na klawiszu co ma znaczek "\") wpisujesz co chcesz i to co wpiszesz po tej kresce wyświetli się jako link. Podpisy pod wypowiedziami robi się wpisując tzw. tyldy (klawisz koło klawisza z cyfrą jeden najczęściej), trzy tyldy dają sam podpis, trzy tyldy wyglądają tak ~~~, cztery tyldy dają podpis z datą, o taki -- M M 22:16, 23 listopada 2006 (CET)
Ten tekst co masz na głównej, to spokojnie możesz wrzucić jako osobną stronę w głównej przestrzeni, może ktoś będzie miał ochotę pociągnąć wątek tudzież popolemizować. Jak zrobić nową stronę: Pomoc:Tworzenie nowych stron -- M M
ok, spróbuję
Tam ci przemianowałam tytuł na mniej osobisty, jak masz coś przeciwko to się cofnie ten redirect, nic nie stoi na przeszkodzie co by pisać tu takie eseje, ale nie trzeba się bać nadawać im tytułu mniej osobistego, co do zasady PoeWiki jest przeznaczone na pisanie własnych przemyśleń, w odróżnieniu od Wikipedii:)-- M M
nie ma problemu, dziękuję za pomoc, z natury odrobinę jestem leniwa :-))
Dzień dobry. APAŁYGA
a doberek, drogi Panie Arturze. GDOBOSZ
klawiatura
Ta klawiatura to najzwyklejsza w świecie tabela, ale bawiąc się jej różnymi parametrami można zrobić coś takiego właśnie, no wymaga to trochę rozgryzienia tych różnych znaczników, ale zabawa jest. Jak byś chciała zmieniać kolory czcionek, to tego służy szablon tęcza, opis użycia szablonu tu: Szablon:Tęcza. -- M M
ale, co z...
chodzi mi o zwykłą, toporną zabawę, którą każdy może uskuteczniać w domu. tekst się rozjeżdża, np. w brudnopisie próbuję coś zrobić, z moimi codziennymi zbiorami i się przestrzeń wstrzeliwuje mi między linijki gosia.
Gosia a popraw sobie w podpisie, żeby tak było: [[Strona osobista:Gosia dobosz|<span style="color: red">Gosia dobosz</span>]] [[Rozmowa:Gosia dobosz|<span style="color:#128812">\o/</span>]]
bo masz odesłanie do strony nieistniejącej w rozmowie, trzeba tu się pilnować z dużymi i małymi literami, dla systemu jest różnica pomiędzy nazwą strony "Gosia dobosz" i "Gosia Dobosz", jak chcesz mieć Dobosz z wielkiej litery w nazwie strony to daj znać:), wtedy też będziesz musiała sobie podpis zmienić. -- M M
Pij mleko poeto!
To ja się tak zabawiłam:) - M M
haha, no nie dlaczego ja myślałam, że to Dawid, oj głupia :-) dzięki śliczne Moniko! gosia
O brudnopisie
Brudnopis jest jeden, gromadzki, w dodatku regularnie uprzątany (powinien być :) Jeżeli będziesz coś potrzebowała ze skasowanych treści brudnopisu, to można sobie wywołać ducha strony z przeszłości, coś na ten temat jest tutaj: Pomoc:Przywracanie starszej wersji strony, tylko że zamiast przywracać można po prostu skopiować ze starszej wersji. (Co do zasady, z wiki nic nie ginie, no chyba że powódź, pożar albo mała myszka przegryzie kabel). -- Miłosz Biedrzycki
Dziękuję za informację, będę usuwać, ale w takim razie, brudnopis nie różni się niczym, od podglądu - regards
- Święta prawda :) Brudnopis to tak naprawdę tylko ułatwienie-zachęta do prób dla osób zupełnie nieobeznanych z tym dziwnym czymś (w tym: nieobeznanych z podglądem). Natomiast swoje własne miejsce na notatki i pomysły "na zaś" można sobie prosto urządzić np. w ten sposób: Strona osobista:Gosia dobosz/brudnopis -- M.
O sprawstwie
O tym, co kto zrobił na danej stronie i kiedy, można się przekonać pod "Historia strony" w menu po lewo albo u dołu, np. dla niniejszej strony: tutaj. I już wiadomo, komu dziękować albo na kogo psioczyć :) -- M.
- -)) ale jaja z tą stroną, mimo wszystko nieprzewidywalna, wyższa rozumność
Tak, jeśli mam być zupełnie szczery, liczymy na osoby z pewnym instynktownym pociągiem do magii chaosu. Hitlerzy, Stalinowie i większość znanych mi nudnych lub strasznych osób zmyka od nieprzewidywalności jak nie przymierzając wampir od czosnku :) -- M.
cóż, powiedziawszy szczerze, ja w chaosie i nieprzewidywalności odnajduję nadzieję na istnienie czegoś, poza zasięgiem mojego zrozumienia i możliwości zmiany, takiego bożka chaosu :-))
O "Północ, rozlewiste zmierzchy..."
Nie ma za co :) to ja dziękuję za miłe słowa -- M.
Leksykon PoeWiki
Zaszło chyba nieporozumienie :) Każdy, kto chce, może dodać do PoeWiki artykuł o dowolnej treści; i każdy artykuł może być ujęty w kategorii "Leksykon PoeWiki". Trzeba tylko u dołu zrobić dopisek "Kategoria:Leksykon PoeWiki", w podwójnych nawiasach kwadratowych. (Najlepiej otwórz do edycji np. artykuł "Jamb", przewiń do samego dołu i zobacz, jak tam jest zrobione). Podsumowując: jeżeli uważasz, że potrzebny jest artykuł o takiej treści w takiej kategorii, możesz to bez problemu zrobić samodzielnie, bez występowania z podaniem do kogokolwiek :) -- Miłosz B
Teraz już jest. A tutaj możesz zobaczyć, jak to się robi, gdyby kiedyś naszła Cię chęć zrobienia jakiegoś innego artykułu, np. epigon. alx d
dzięki Alx, będę bobrzym budowniczym, ale umiarkowanie pracowitym :-) \o/
Zabawa polega nie na tym, aby się zarobić na śmierć, ale aby się bawić. Może masz pomysł na to, czym jest przeciwnik. alx d
Ależ ja mam ubaw po pachy :) w sprawie przeciwnika, to jest pochodzenie słowa, do którego warto wrócić i zrozumieć, i zastanowić się czy jest ono sensowne. Awangarda(francuska), jeżeli dobrze wyczytałam, też wracała do podstawowych wartości, rozumienia świata, podobnie jak rozumie je dziecko, i to akurat mi się podoba. Choć szczerze mam odruch zwrotny, na zapach niektórych manifestów. Jedna rzeczy nie lubię z pewnością, ostatecznych sądów. Żadna definicja ruchu artystycznego, takiego jak ten, nigdy nie będzie prawdziwa, będzie tym co z nią zrobią artyści, sobie ją przywłaszczający. \o/
Szur-szur?
Czy tę stronę: Kacze szurania można usunąć? Wydaje mi się, że jest to samo (prawie), co tutaj. -- Miłosz B
tak, tak, sorry nie wiem jak to zrobić usunąć, zaraz zdałam sobie sprawę z błędu, moje apologie \o/
- Apologie niekonieczne, w menu pionowym po lewej stronie jest przycisk "Usuń" (piąty od góry bodajże) :) -- M.
Tik-tak
- Jeśli nie masz (nie ma Pani) nic przeciwko temu, można by sobie darować to "panowanie" (tzw. awansem, stosowne obrzędy typu bruderszaft w razie czego się uzupełni w miarę okazji).
- Co do wskazówek (tik-tak...) - tyle ludzie tego napisali, że naprawdę nie wiem :( Ja tam mam w tym momencie swoich ulubionych - dajmy na to Lorkę, Kawafisa, Césara Vallejo... - a ilu przeze mnie przedefilowało swoimi poezjami? już nawet nie pamiętam. Wskazówka byłaby chyba taka: czytać, co podejdzie pod rękę i na co starczy czasu i co nie zanudzi po pierwszych trzech linijkach.
-- Miłosz B
- ;-D z tym Panem, chciałam wypróbować motyw dżaka, wybacz :-)
Tak, też zrobię, przeczytam co podejdzie :), dziwnie podoba mi się Celan, też wskazówka.
- Celan dla mnie chyba za poważny :) może po 60-tce zacznę czytać :)
No dzięki wielkie, i pomyśleć, kto to mi poradził czytać. Wy poeci i Wasze rady, nie moglibyście mieć jednego, wspólnego zdania? :)
Nowa wersja
Gorzej, gorzej, good guess :) (a dlaczego: jednolite rymy męskie nadawały poprzedniej wersji wigor, który tutaj znowu ginie w zupie bezforemnej; moje zdanie tylko, ma się rozumieć) -- Miłosz B
dobre miałam przeczucie, muszę od niego chyba odejść
A co
...mają takie pustki w konwersacji ziać. Jak Ci nie pasuje, to skasuj, o! :D -- Miłosz B
... niech zostanie, ale se uważaj :-D
faux pas
Ok. spoko :) raczej nie ma specjalnie takiej potrzeby. Zastanawiałam się tylko na głos; co w tym przykładzie dzieje się z komentarzami. Patrząc na to z pozycji poszanowania czyjegoś czasu, mam wrażenie, że jednak powinny zostawać pomimo likwidacji tekstu, do którego się odnosiły. Pozdrawiam. -- Joanna B
Gwiazdy
Hm, tekst o ruchomych gwiazdach sobie poszedł, a mnie się przypomniało, jak mieszkałem we wiosce Hounslowo :) i faktycznie mało kiedy było tak, żeby nie było na niebie żadnego samolotu. Ale i tak było stosunkowo spokojnie, bo tamtędy samoloty schodziły do lądowania, natomiast nad Kingston i Richmond wzbijały się do góry całymi stadami z ogromnym hukiem. Nie wiem, jak ci ludzie to wytrzymywali, podejrzewam, że byli tak nakręceni samym faktem zamieszkania w Richmond, że blokowali i wypierali takie drobne niedogodności. W Hounslowie tylko dwa razy na dobę robiło: WRUUU i znowu: WRUUU, to był Concorde, który natenczas jeszcze latał.
hmm, ja w zasadzie niedaleko hounslow teraz mieszkam, ale na ile moje obserwacje są godne wiesza... nie wiem, brakuje wyczucia.
- Każda obserwacja jest godna wiersza (no, może prawie każda). Ważne, aby została podana w ciekawy sposób/oryginalny (tak myślę). Albo została przedstawiona w wierszu tak, jak nikt tego jeszcze nie zrobił do tej pory, co jest niezwykle trudnym wyzwaniem. -- Joanna B
notka na stronie osobistej
Gosia! Ubawiłam się setnie przy tym wtłaczaniu powietrza, dzięki! Pamiętaj, najlepiej drewnianą łyżką i tak długo, aż ciasto nie zacznie się samo odrywać od kopyści. Pozdrawiam kuchennie :) -- Joanna B
- -)
Lubię pisać piórem??? ;) ekhm. Pozdrawiam. -- Joanna B
pomór
czy co??? :) aha, robisz przeciąg... i inni muszą potem sprzątać (doniczki pozrzucane, firany rozdarte, kot ze strachu na dachu, a wiersze odtwarzane :) puk! puk! jesteś jeszcze tam? -- Joanna B
jestem, jestem :-) jest luz, maly przeciag nie zaszkodzi :-)
Gosia! Miotełka, szufelka i do roboty! Ale już! Zakasuj rękawy i nie ma sprawy ;) A poza tym: z kim bym wino piła, Gosiu moja miła? :)
-- Joanna B
ano wlasnie, z kim?
Daydream
Czyjego autorstwa? Pozdrawiam :) -- Joanna B
mojego, zrobiłam go na Paintcie :-)
no i proszę, same talenta! :) fajnickie! -- Joanna B
mam dużo więcej, ale się wstydzę pokazać, żeby mnie malarze nie wyśmieli :-D
E tam, wstyd to z konia spaść!(czy kraść? mam dziurę w głowie ;) Dawaj na skrzynkę, chętnie looknę : ))) -- Joanna B
ok, ale to nie dzisiaj, bo kto mi zabral memory stick ;-)
Klub Wiersza Łączonego
Ruszyło! Z losowania wyszło, że teraz kolej na Twoją zwrotkę. Podsumowanie reguł jest tutaj, a miejsce na dopisanie nowej strofki jest tutaj. Czas: do jutra, 2 marca, 7 rano czasu polskiego (06:00 GMT). Powodzenia :) -- Miłosz B
PS. Wyszło też, że powinien w Twojej zwrotce pojawić się jakiś kwiat.
E, nic się nie przejmuj, chodzi też o pewną spontaniczność, "pierwsza myśl - najlepsza". Jak nie dasz rady wpisać do rana, to wpisz do jutra wieczorem :) -- Miłosz B
Trąci kwiat – dzwonek...
Wiem, że jeszcze będziesz zmieniać, ale póki co parę uwag na szybko:
- brakuje jeszcze ze dwóch zestrojów akcentowych do "obstalowanych" siedmiu.
- jeśli jest "zimowe powietrze", to się mieszają oznaczenia pór roku - mógłbym zaproponować coś w rodzaju "odchodzi zimowe powietrze", "powietrze, które już nie jest zimowe" itp.
- "perspektywa narracyjna", w myśl tych japońskich wynalazków, jest znowu typu: "miejsce" (czyli pokazana scena bez obecności ludzi), tak jak w pierwszej strofce - więc za mało się odróżnia ("odcina"); mógłbym zaproponować np. perspektywę "ja", bo jescze nie była w użyciu ("widzę kwiat", "schylam się nad kwiatem", coś w tym rodzaju).
- dla ambitnych: wymyslić, jakby się odciąć (skontrastować) od sceny parkowej z pierwszej zwrotki.
Tylko się nie zżymaj - to zabawa :) -- Miłosz B
(PS. muszę iść spać teraz)
ja się nigdy nie zżymam :-), dzięki za podpowiedź
na szybko:
aromat konwalii
odurza w zamazanym wnętrzu
włączam wentylator
-- Joanna B
co? mam go wstawić?
Kwiat (wiosenny, dokładnie maj) z nawiązaniem do drzewek zapachowych w samochodzie. Jest całkowite odcięcie od pierwszej strofy (tak myślę). Jest też odcięcie/ zmiana narracji „ja” i nawiązanie do samochodów oraz do deszczu (zamazane). Nie chodzi o to byś wstawiła, chciałam tylko pomóc, wskazać kierunek. Ale może błędny, nie wiem, czy spełnia wszystkie reguły. -- Joanna B
tyż nie wiem
No tak, skorzystałaś już z innej pomocy. Pozdrawiam. -- Joanna B
nie, no bardzo chciałam zachować swój pomysł, że kwiat trąca powietrzem, bo mi się podoba, niemniej dzięki, a zamazane wnętrze, w dechę :-D, jak po wódzie, hyhy
No cóż, ja tylko powiem co widzę; w obecnej wersji zwrotka nie spełnia założeń związanych z zestrojem ani też nie jest całkowitym odcięciem od pierwszej. Jakoś też nie bardzo widzę zasady połączenia z drugą. No i nie jest to narracja z perspektywy „ja”. :))) -- Joanna B
yyy, ok popracuję jeszcze
(no może to „popatrz” się i broni jako narracja w „ja”, ale i tak głównie w oczy rzuca się „trąca” czyli inni, ale pewnie znowu się mylę ;) -- Joanna B
nie wiem, mnie się teraz podoba, poczekam na sędziego, bo tak sobie pomyślałam, że każdy sam się musi z tym wierszem zmierzyć, więc obstaję przy swoim pomyślę ;)
Tak, masz rację, idę do swojego kątka. Widać jak zwykle dobrymi chęciami piekło wybrukowane. Dobrej nocy :) -- Joanna B
Kwiat zatwierdzony
Podoba mi się, pod względem obrazu (delikatna synestezja między słyszeniem i wizeniem) i dziarskości rytmicznej ("popatrz - kwiat - dzwonek" trochę jak "bim-bam-bom"). Przypadło mi też do gustu oparcie pomysłu na dosłownym potraktowaniu nazwy kwiatka ("powrotne ukonkretnienie metafory"). Można by szukać czegoś ściślej połączonego z poprzedzającą strofką i bardziej zdecydowanie odcinającego się od sceny parkowej w jeszcze poprzedniej, ale to w końcu pierwsza przymiarka do takiej formy i nikt z nas nie jest w tym ekspertem. Zatwierdzam, bo jestem ciekaw, co będzie dalej :)
Kolejna strofka będzie wybrana spośród wpisanych przez uczestników, w trybie konkursowym. Termin: 5 marca, 20:00 czasu polskiego. Zapraszam!
PS. Termin konkursu przedłużony do 6 marca, 17:00 czasu polskiego. Zapraszam w dalszym ciągu! -- Miłosz B
kwiat do reperacji
Spoko wodza! przecież tu chodzi o kwiat w kształcie (małego) dzwonu, a niekoniecznie z rodzaju Campanula, czy jak to się nazywa. Proponuję zrobić szybką podmiankę na jakiś prawdziwie wiosenny kwiatek :) niestety nie znam się na florze i kojarzy mi się tylko oklepany przebiśnieg, więc zamiast "kwiat-dzwonek" dałbym "klosz przebiśniegu", "dzwonek przebiśniegu" (to drugie mniej chętnie) itp. -- Miłosz B
PS. Albo można pojechać po bandzie i zmienić instrument - na "trąbka pierwiosnka"? :)
o tak! trąbka pierwiosnka jest cool i brzmi jazzowo, zamienię.
- spoko :) zmieniłbym jeden niuans: z "popatrz, pierwiosnek" na "spójrz, jak pierwiosnek" - różnica: to pierwsze jest (tak to odbieram) bardziej opisem sceny, drugie bardziej wezwaniem od "ja" do "ty" (chodzi o odróżnienie się od strofki następującej zaraz potem).
mam zamienić, czy Ty zamienisz? hę? Ty zamień, jesteś starszy ;-P.
Ja myślałam, że to te [dzwonki] (jeszcze [1] [2])moje ulubione! (kto by na takie śliczne kwiatki mówił cebulica! myśmy zawsze mówili dzwonki, albo dzwoneczki)-- M M
no nie mogę... Moniczko, ja już nie wiem, jakbym Ci powiedziała kto mi te dzwonki wypomniał, to też byś się skuliła, i przemyślała ich okres wegetacyjny. jasny tyłek, też mi się bardziej podoba kwiat - dzwonek, no!.
Ale z drugiej strony, te trąbki fajne, w ogóle słowo trąbka jest fajne! i się fajnie z tymi samochodami komponują. (Znasz to: wchodzi kanar do tramwaju i mówi do faceta "bilecik", a facet na to "trąbka", kanar "co trąbka?" a facet "a co bilecik?")-- M M
szczerze, obracam obie wersje w myślach i obie mi się podobają, zdecydujcie sami, która lepiej się odcina, bo teraz głównie o to chodzi, chyba. haha a co bilecik? ;-)
kolejna strofka
Z rozpiski wynika, że znów Twoja kolej. Do boju! :))) -- Miłosz B
sorry, ale mam pusty umysł, jedyne na co mię stać, to:
stop-klatka, papuga zwiała
za kratkami lustro
albo lepiej
stop! w klatce pusto, wycięta
z nieba papuga
jest papuga w nawiązaniu do tropików, i stop-klatka w odróżnieniu od drżenia wywołanego tąpnięciem, ale ponieważ uważam, że to głupie, to może ktoś inny, hę?
- E tam zaraz "kto inny", wpiszesz, jak się wyrobisz, OK? :D
yyy, no spróbuję, a jakże! że niby co? że nie dam rady? ;-)
Dwie uwagi:
- za długie :) powinno być sześć zestrojów, a jest osiem
- spróbuj, czy nie da się tego przekazać przy pomocy jakiegoś obrazu, zamiast tylko deklaracji?
ok, dajże pomyśleć ;-)
Problem w tym, że ten wiersz nie buduje żadnego obrazu w mojej głowie, stąd to "konfiuzacja". Wybacz, ale odpuszczam. To już nawet nie kwestia tego, czy się przykładam, czy nie :-)
- Nie wymagaj od siebie zbyt dużo - tylko dwie kolejne strofy mają budować spójny obraz i nad tym świetnie panujesz. Całość ma być natomiast jak najbardziej różnorodna - tak jak my, każdy jest przecież inny. Jak dodasz np. "miekkie" na początku, to liczba akcentów będzie się zgadzać. alx d
- W zasadzie jednosylabowe to możesz zawsze dokleić do wielosylabowych, więc jest dobrze. Raczej trzeba się namęczyć, żeby znaleźć przykład, żeby z trudnością się sklejało. alx d
- "weź nos, i krój" (do ryby piły?) ;-)
ale co z tą strofką, no?
W powietrzu kryształki soli
morze odeszło zbyt nagle.
...i jeszcze jedna
Zapraszam! -- Miłosz B
Kilka uwag, jak to ja, upierdliwych:
- "Trąbki" a "wiosna" to - "o jeden most za daleko" :)
- To już przedostatnia strofka całości - jak przedostatni akord kadencji - fajnie by było podkręcić to na wyższy poziom intensywności, wsadzić, mówiąc pojęciami z harmonii funkcyjnej, dominantę, "naciągnięcie cięciwy".
- Żeby było o "innych" (co jako pomysł mi się podoba w tym miejscu), scena powinna się bardziej "zaludnić", tzn. wyraźnie powinni być wskazani ludzie.
- Sprężynowanie, odbicie (się) można pokazać nastrojem, niekoniecznie zadeklarować samym tym słowem.
Pierwsze z brzegu, co mi przyszło do głowy w związku z ww.:
- Sąsiedzi
- budzą nas kwaśną muzyką -
- w ogródku wiosenny szczaw.
(bardziej "ja i inni", ale są ludzie) -- Miłosz B
Jeśli mogę coś wtrącić, to fajniej byłoby pokazać tę wiosnę bez słowa wiosenny:) (Zresztą szczaw to raczej wiosną się je,z tego co kojarzę, bo się je młody, potem jest mniej jadalny). Poza tym, jak zakończenie to raczej by można już nie wprowadzać nowych bohaterów w postaci sąsiadów, był szofer i kierowcy i on i ona i chyba wystarczy, co wy na to? -- M M
- No w sumie można się zastanowić nad tą ostatnią kwestią - zmienić sąsiadów na jakichś mniej określonych "onych" (wtedy perspektywa byłaby "publiczna"). Ale to już od Gosi zależy, jak to widzi :) -- Miłosz B
Przychylam się do uwag Moniki. Wydaje się, że w takiej formie:
...
budzi nas kwaśna muzyka,
w ogrodzie szczaw.
plus dopisanie pierwszego wersu z podwójnym zestrojem brzmi zdecydowanie lepiej. Chociaż mnie z wiosną kojarzy się bardziej smak kwaskowaty, niż kwaśny (ten bardziej z jesienią, zgnilizną, fermentacją itd.) Aha, i chyba, Gosiu, Twoja wersja z brzmieniem bardziej mi odpowiada, niż konkretnie dopowiedziana muzyka :)
...
budzi nas kwaskowate brzmienie,
w ogrodzie szczaw.
-- Joanna B
No w sumie może nei powinnam, ale mi przyszło co do głowy, żeby i trąbka była i szczaw i acid jazz i sprężynujące podkłady:
Zwijają się w trąbki
liście szczawiu, wybija nas (ze snu, z rytmu, to sobie każdy dopowie)
kwaśne brzmienie.
Pantum
powstała taka opcja że może by tydzień później, 31 marca od 17? -- M M
jak dla mnie, może być. pzdr
Gosi dobosz
Czy to jest potrzebne? O co tam chodzi, chodziło? Może da się to jakoś rozwinąć? alx d
ja tego nie zrobiłam, chyba, że na nieświadomce. nie założyłam tej strony.
kurdę na to wychodzi, że ja, ale nie pamiętam, sorry wielkie :(
czerwony pokój
ee, to miało być miejsce niezobowiązujące, to chyba można niezobowiązujące rozmowy zostawić, w końcu ktoś tam się podopisywał.-- M M
etam, głupoty to były, anyway
comb ack?
Internet mi nie służy, bo to nie sługa :)
Oj, mi też nie służy i też mam ochotę pospać. alx d
chyba tak zrobię, wiesz, kiedyś trzeba sobie powiedzieć, albo kontakty międzyludzkie, albo sztuka, muszę to przemyśleć
Ale przecież sztuka to kontakty międzyludzkie. alx d
możliwość szybkiej wklejki powoduje, że wszystko traci na wartości, a ja jak widać nie panuje nad sobą :) więc muszę przemyśleć, po co piszę i czy mi przypadkiem poezja czegoś nie zastępuje.
by the way, Alx, jak można zablokować sobie dostęp do określonych stron internetowych?
Feels like home, man! :-) | (-:
Zupełnie bez związku z czymkolwiek ale fajne-- M M
miałam ten obrazek przez miesiąc na tapecie, bez związku. hehe- M M
no, hehe, lustra po rogach porozstawiane :-) | (-:
Nie deptać moreli
Nie bądź dla siebie zbyt surowa :) Zalecz kaca ogórkiem i kombinuj dalej! -- Miłosz B
tak jest! ;)
Słówka i słówka
Przeniosłaś "Słówka" do "słówek" a wiersze były podstronami "Słówek" i pod "słówka" nie chciały się podpiąć z automatu:) już wszystko ok.-- M M
urlop
No co Ty? jakaś epidemia? :))) Cię proszę. -- Joanna B
Nie, nie! Tylko czas, żeby zażyć trochę życia :-))
A to udanego! do! :))) -- Joanna B
proarte
Gosia, masz to czasopismo pod tytułem "Proarte" co Ci dałam? jakbyś mogła sprawdzić, czy tam jest tekst manifestu poezji cybernetycznej, bo zdaje mi się, że jest, ale pewności nie mam:) -- M M
- Monia, bij gdzie popadnie. Przeczytałam "Proarte" i zostawiłam w naszym mieszkaniu w Opolu, wiesz, w końcu pomyślałam, że wracamy, a jeszcze z sześć książek dokupiłam, i nie mogłam zabrać wszystkiego ze sobą, bo na pokład tylko 15 kg. można zabrać. Ale pamiętam, że manifest był. Sorry ;-(
E luz, za co bić, wiadomo gdzie jest:) -- M M
Klub Wiersza Łączonego
Gocha, a ty? Spójrz tu ghazal i tutaj reguły-- M M 23:28, 31 października 2007 (CET)
A ja? A jak! Ja też. Bo co? Bo nie? Jak nie, jak tak! :-)
No to już, zgłaszać się ze swoimi propozycjami radifu na stronie uczestników o tu Klub Wiersza Łączonego/4/Uczestnicy! raz raz!:D -- M M
Yyyy, ok, myślę... Najpierw muszę się dobrze zapoznać z zasadami, a to mi łatwo nie przychodzi :-)))
Gosia, myśl nad swoim, bo jak się Ela nie ujawni do 14, to będzie Twoja kolei. -- M M
Ponieważ znów nastąpiła zmiana kolejności proszę się orientować. Jednocześnie: można wcześniej sobie przygotować szer zanim nadejdzie kolei i bez znajomości poprzednich, ponieważ każdy szer i tak musi stanowić osobną całość.-- M M
Usunięcie
Foch ;-) Ech te Gochy i Fochy:) Trzym się ciepło!-- M M
z innej beczki
witam! zostalem poproszony o przeprowadzenie warsztatow poetyckich w ramach szerszej imprezy organizowanej przez polish-scottish cultural asosyjejszyn. chcialbym wykorzystac kilka Pani wierszy. wiem, ze dysponuje Pani jakimis tekstami po angielsq. czy moge je otrzymac, a potem ewentualnie wykorzystac?
pozdrawiam zdecydowanie
grzegorz j. rybak
ryba_olsztyn@interia.pl gg 9727630, tl. 07857039468
To ja się skontaktuję na gg. Pozdrawiam.
rozmowa
A czemu taka figura wikistyczna? Specjalnie, czy system nachuchał? alx d
A nie wiem, nie myślałam o tym, jakoś tak wyszło, alx. Bez żadnych ukrytych podstekstów.
Nie no, bo teraz na Twojej stronie jest utwór, a dyskusja na stronie utworu. To może być trochę mylące. Nie żebym chciał przestraszyć do takiej formy. Raczej się po prostu zastanawiam, czy coś się nie poplątało i czy w razie czego nie pomóc, może podpowiedzieć, co zrobić, żeby mylące nie było itp. alx d
A co tam, mały chaos jeszcze nikomu nie zaszkodził :-) Ale dzięki wielkie.
- No dobra, ale jak ja mam teraz skomentować niewiersz Tabula? --mat
Spaminka
Może masz ochotę zajrzeć i coś dopisać tutaj? alx d
Przepraszam, Alx, byłam w ruchu.
Wiadomość
Tak szybciej:)
Jeśli to ma być na torbach typu chlebak, to ja proponuję cytaty:
"Wasza ewolucja - nasza owulacja." (dla feministek)
"Wasza owulacja - nasza ewolucja" (dla szowinistów)
"Fajtam nóżką: fajt girl fajt for jor Mr. Rajt!" (dla szukających męża)
"Hej! jak tam twoja osobowość? Fest sfastrygowana!" (skojarzyło mi się z torbą)
"Tropię entropię." (dla fizyków śledczych)
"Lingua czy linga?" (dla polonistek i lingwistek)
"tańczę sobie bedąc liną i przepaścią" (dla tych co lubią trochę patosu)
"Bóg nie gra w kości
bo z kim" (dla agnostyków)
"Miłość nie rzeżączka, samobójstwo lub obrączka." (to nie wiem dla kogo, ale może się nada)
Może to się nada, ale długie (można to dać bez tytułu oczywista):
Kotka bigotka
Kicia mruczy mrużąc oczka. Kocio pręży pręgę mrocznie, łasi się łaskocząc wąsem, uszko kici kusi pąsem. Gną się goniąc w słodkie esy, łacno niecnej chcąc uciechy. Gibka kibić bez bikini, myśli kocio i się ślini. Grając niby ciapci-łapci mizi-kizi prosto w ciapki, jak nie fuknie kociu kicia: wpierw obrączki potem miziaj.
- )
A jak coś byś chciała, to se bierz, ino daj znać, co bierzesz.
O supeł, Monia! Dzięki. Wysyłam Kasi Rymarz. Torby już kupiła, więc zabiera się za malowanie :-)Mam nadzieję, że się wreszcie z nią zapoznacie.
A w jaki sposób mamy się z nią zapoznać? :) Pozdrawiam. -- Joanna B
Na żywo! Za niedługo będzie wystawa. Wkleję ZAPROSZENIE, jak tylko będzie wiadomo, czy 23 czy 24 czerwca :).
O! to super! Zatem czekam na ifo co gdzie jak :)) Serdecznie! -- Joanna B
To o tym wspominałaś, co dziś wkleiłaś? (czy wymieszani poeci będą ciałem obecni, czy tylko słowem?) -- Joanna B
To od nich zależy :). Mam ogromną nadzieję, że słowem i ciałem. Ogromnie na to liczę.
Aha :)) no rozumiem Twoje liczenie, teraz wiem skąd liczba mnoga w rozmowie z Moniką :) -- Joanna B
No. Mam nadzieję. Ale, że się zgodzili zmieszać, to bardzo cieszy :).
No tak, nadzieja… Niestety, ponieważ czas to pieniądz i z szacunku do tegoż człowiek powinien dokonywać trafnych wyborów (bliskość w datach Wystawki Kalamarsady i Portu wrocławskiego) jestem zmuszona z przykrością zawiadomić, iż nie przybędę (może zobaczymy się we Wrocławiu) ale Tobie życzę miłej zabawy. -- Joanna B
- Pomiędzy kwietniem, a czerwcem jest jeszcze maj. Może akurat się uda. Liczę na to! :). Pozdrawiam.
No niestety, grafik na najbliższy rok mam zapięty raczej na ostatni guzik. Cóż, może następnym razem, raz jeszcze pozdrawiam dziękując za zaproszenie :) -- Joanna B
- Szkoda.
Ech
Czasem więcej wartości ma opis bezpośredniej reakcji niż jakiś profesorski wykład. Plz, cofnij, co skasowałaś - to bardzo ciekawe jest. alx d
propozycja
Gosiu, odcenzoruj się ode mnie.
Zdanie na temat sensu, spod pióra Gosi, jest z pewnością bez sensu. -- wlod
Od kiedy? Przecież napisałem:
od ery papieru, tv i Internetu. -- wlod
PS. Nie bierz wszystkiego dosłownie (pamiętaj o yin & yang). Wypowiedzi mogą być w stylu aforyzmu, lub mogą na przykład wyrażać żal i życzenie. -- wlod
piszesz: Ja np. się z Tobą nie zgadzam, a Ty nawet nie raczyłeś się podpisać pod tym. I co teraz? Wszyscy, którzy zajrzą pod artykuł o metaforze dopełniaczowej będą myśleli, że mamy problemy z nostalgią.
Obyś Gosiu nie miała gorszych zmartwień. Co do daty 11xy, to nie baw się w takie pedantyczne argumenty. Lepiej prowadzić rozmowy inteligentnie. Pozdrawiam, -- wlod
PS. Ja się nie zgadzam z większościa niepodpisanych sądów podanych na poewiki. -- wlod
Zmora
Rzuć jeszcze okiem tutaj i zdecyduj sama, czy warto linkować do Wikipedii. :-) alx d
Kto napisał
Taaak, ja też czasami po 5-10 latach, gdy czytam jakiś wiersz napisany przeze mnie, to trafia mnie ciosem to pytanie - czy to aby na pewno ja to napisałem? Co ciekawe, zwykle jest to przyjemne uczucie :-) alx d
No wiesz, Miłosz twierdzi, że konieczne są przerwy ;-) I zdaje się, że to tak jest - umysł się wyjaławia. Trzeba go nawozić, a dobre nawożenie wymaga czasu (kompostownik itp.). Jak natchnienie nie przychodzi, to można zawsze spróbować przetłumaczyć coś, napisać komentarz do wiersza albo esej na temat pisania jakiegoś rodzaju wierszy ;-) alx d
Ano właśnie, dokładnie o to chodzi. Takie wrażenie miałem, że obserwacja z wiersza była takiej jakości, że w moim uznaniu obecnie nie byłbym w stanie czegoś takiego zauważyć. To budziło pewne zaskoczenie, bo nagle człowiek staje wobec swojego wiersza jak wobec wiersza innego poety - bardzo dziwne wrażenie. alx d
Zdjęcie
A ile to jest dwa razy dwa, a proszę przedstawić motyw przemiany bohatera romantycznego w dziełach Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego, a jako praca domowa wypracowanie - Dlaczego Stevens wielkim poetą był:D Musisz niestety sobie chyba załadować jeszcze raz. -- M M
Tiaaa, gdyby się dało uratować, to bym uratował... Tak sobie myślę, że następnym razem muszę jeszcze zostawić wiadomość nie tylko u uczącego się nowicjusza. A tak przy okazji, może dałoby się zmienić nazwę na coś w stylu: "Gosia-perspektywa.jpg"? alx d
Piękne zdjęcie, Gosiu! -- Elka
Kalamarsada
Może jakieś małe ploteczki? Kto się z kim upił i dlaczego? Jakie wiersze były... itp. ;-) alx d
Recenzje
A możesz sobie wstawić tu lub tam:) W sensie, jak czujesz się emocjonalnie i w ogóle związana, to wstaw na osobistą, jak mniej, to zrób w głównej, może ktoś dopisze swoją recenzję, albo popolemizuje. -- M M
A ja sobie tak myślę, że PoeWiki nie ma kaowca z prawdziwego zdarzenia i to dlatego jest tak niemrawo. alx d
- Tak, kaowiec, to dobry pomysł. Trzeba by kogoś z doświadczeniem. Hm...
Piknik pod wiszącą skała
Słabo pamiętam, bo oglądałem dawno, ale coś mi się kojarzy, że było upalnie i leniwie? U mnie podobnie :) -- Miłosz B
Białoszewski, link
Dzięki, poprawiłem. (Ta druga strona niestety brzydsza, ale teksty są. Na tej poprzedniej zaszaleli spadkobiercy). (Eks-partner życiowy, o ile orientuję się we właściwych plotkach). -- Miłosz B
Normalnie, takie są przepisy. Jeśli do tego czasu się nie zmienią, to bodajże po 2053 r. będzie można publikować utwory B. bez ograniczeń, o ile się nie mylę. A co do wywiadów, to nie wiem dokładnie. -- Miłosz B
"Spieszmy się archiwizować treści z netu, tak szybko znikają" :D
Krytka
Ja chyba sobie za dużo wypiłem na tych manifestacjach, bo zupełnie nie wiem, gdzie jest taka dyskusja, co tym, po co komu krytyka. Pamiętasz, gdzie to mogło być? alx d
Ja też tam byłem, ale piwa akurat wtedy nie piłem. Ale chodzi mi bardziej o naszą dyskusję tutaj na poe. alx d
Ech, to wieloletnie doświadczenie z picia piwa swoje robi - człowiek już tak nie zapomina. Dzięki!!! O to właśnie mi chodziło. alx d
Sztuka wysoka
Zdaję sobie sprawę z tego, że to, jak postawiłem sprawę w sztuce wysokiej, jest nieco skrajne, ale w pewnym sensie oddaje jakąś część prawdy. Warto oczywiście się zastanowić nad tymi innymi częściami. Pozdrawiam, alx d
Gosiu, ale to do mnie pretensja? I w sztuce wysokiej i w stylu ja jestem na czubku historii, a szczerze powiedziawszy wolałbym w tamtych okolicach prowadzić dyskusję. Tam teraz otwarty jest taki wątek relatywizm kulturowy a wartości obiektywne. Stań po którejś stronie i powiedz, co sądzisz. Albo za kulisami zbierz kamandę i jakoś wyjaśnijcie na przykład, że to, co tam wkleiłem, jest niestosowne. Albo cokolwiek. alx d
No, to ja spuentuję Alxa - ty nam tu nie wytykaj ino daj przykład:)-- M M
Aha, i nie zasłaniaj się niedojrzałością czy chaosem, czy czym tam, bo nikt z nas tutaj nie jest absolutem, a po to dyskutujemy, aby szybciej do tego lub owego dojrzewać. Jak to napisał gdzieś mój ulubiony antysemita: Jedna bitwa szerzej otwiera nam oczy, niż dziesiątki lat spokojnych rządów. alx d
Wszyscy
jesteśmy kobietami!!!!!:D-- M M
Dobosz
Wiesz co, pamiętam, ze przy zmianie dużej litery były jakieś problemy, zobaczę później, czy się da. -- M M 20:02, 1 września 2008 (CEST)
A co do sprzeczki, to właśnie nie pamiętam?-- M M
O, pole!
To przeczytałem na NS:
O Opole nawet nie pytam. Do Opola nie zagląda się nawet przez telewizor ;)
gośka dobosz | 2008-09-27 16:39:15
No i myślę, że przesadzasz. Wprawdzie daleko mi (na szczęście) do talentów Jacka Dehnela (także PR-owskich), ale w Opolu bywam (np. teraz jestem), a że w tzw. imprach literackich nie uczestniczę bierze się stąd, iż:
- 1. nikt zainteresowania mną jako autorem nie okazał (nie mówię o kontaktach prywatnych np. z Jackiem Gutorowem)
- 2. osobiście za cenniejsze dla tzw. życia literackiego uważam pisanie/czytanie indywidualne (co nie znaczy, że całkiem spotkań autorskich unikam):)
pozdrawiam ze słonecznego Zaodrza nrml
- A ja lubię :). Prawda, że nie wszystkie imprezy, ale lubię. Zbieram się w sobie, żeby uderzyć tu i tam, coś zorganizować. Mam wskazówki od Tomka Szewczyka, który organizuje Podchody w Częstochowie, ale mam też inne rzeczy do zrobienia. Interesowałby mnie mix poetycko-muzyczny (podobało mi się jedno takie wystąpienie na Manifestacjach w Warszawie). No, ale to wymaga dużego zaangażowania, które na ten moment muszę wpompowywać w moją przyszłą firmę :) A!, wczoraj ktoś mi mówił, że w listopadzie ma być w Opolu jesień literacka, czy coś koło tego. W organizowaniu udział bierze RED.
willow girl
Już przeniosłem, dziękuję. (Natomiast wciąż nie wiem, czy i jak trzeba coś dodatkowo posprzątać). -- wlod
Witkowski
na n-k masz mój numer gg, napisz do mnie bo gadanie przez poewiki to jak nadawanie morsem w pierdlu, zdaje egzamin ale nie nazwałbym tego najwygodnieszą formą komunijacji Przemek Witkowski
Gosiu, co Ty tak mieszasz i mieszasz na tej swojej stronie, aż mi się w oczach ćmi! ;-) -- Elka
Postgeneracja
Wydaje mi się, że ten artykuł mógłby wejść do głównej przestrzeni. Jak sądzisz? Jeszcze dodam zapytki do Miłosza i Moniki. alx d
Zgadzam się, miałam zapytać :).
Z okazji Dnia Kobiet
Cóż może męska część życzyć w takim dniu? Miłego świata, uśmiechu od niego i żeby nie zabrakło delikatności i taktu, ale nie u Ciebie, nie - u mężczyzn i reszty świata: dla Ciebie alx d
PS. W końcu nie wiadomo, na którym koncie urzędujesz...
U Włodka
Poprawki
Gosiu, no cud miód, dziękuję, ale jak to zrobiłaś? Albo co ja robiłam źle? Chętnie bym zrozumiała. Np., co robią te dwukropki? -- Elka
Tak czy owak dziękuję za pomoc (jakiego lepszego poprawiacza? nie widzę) -- Elka
Podziękowanie
Duże dzięki za uporządkowanie wierszy Piotra Mierzwy! Masz u mnie duże piwo, przypomnij się przy najbliższej okazji :) -- Miłosz B
No, wygląda na to, żeś się zgapiła. Rita Baum organizowała. Oni zdaje się nie za bardzo rozgłaszają swoje akcje na zewnątrz. No to tego, do następnej okazji :) -- Miłosz B
Przeszłość
Wygląda na to, że ominęła Cię ta informacja. :-( alx d
A ja wiem, czy to takie ważne, żeby o takich głupotach mówić? Kiedyś się zapomniało usunąć przekierowania. Teraz, nie dość, że nikt tego nie używa, to jeszcze prowadzą w próżnię. Łatwiej było to załatwić samemu niż negocjować. Jeśli Cię to jakoś dotknęło, to sorry - mogę przywrócić. alx d
Przyszłość
To takie pożegnanie na dobre? Z poezją? Tylko z PoeWiki? alx d
![[PoeWiki]](/skins/common/images/wiki.png)