Rozmowa:Mariusz Cezary Kosmala
Cześć! Cześć!
Miło nam Cię powitać, zapraszamy serdecznie do poczytania i wspólnego redagowania stron PoeWiki, bo każdy może edytować.
PoeWiki, to miejsce poświęcone dyskusjom o literaturze, a w szczególności poezji, możesz więc tutaj zamieszczać własne utwory, własne koncepcje, pomysły, badania. Jeśli masz wątpliwości o co tu właściwie chodzi, zajrzyj tutaj:
Jeżeli zastanawiasz się, czy są jakieś zasady, ograniczenia albo środki techniczne pozwalające na spokojne prowadzenie dyskusji, zajrzyj tutaj:
Wszelkie informacje o tym jak tu się poruszać, utworzyć stronę, dodawać wiersze, komentarze arytkuły, w prosty sposób opisane i zilustrowane znajdziesz tu:
Zawsze, kiedy poczujesz się jak w Star Treku (tyle przycisków! gdzie moja kabina?!) zajrzyj tutaj:
Wreszcie warto zajrzeć tu:
Jeżeli będziesz mieć pomysł na usprawnienia i zmiany w działaniu PoeWiki, możesz dopisać się tutaj:
Poligon do wszelkich prób i ćwiczeń znajduje się tutaj:
Pozdrawiam:-) --mat
Tytuł podstrony
Jak wszystko ok, to ok. Na tej powtórce podstrony [[Niezły Czub pod tytułem Tytuł podstrony możesz przećwiczyć usuwanie:) -- M M
To był efekt uboczny zabezpieczenia. Zmieniłam tam Panu umiejscowienie taga, teraz się wyświetla. -- M M
Usuwanie
A to ja nie jestem aż tak biegła, lepiej w tej sprawie do Głównego Inżyniera:) -- M M
Wieniawa
W razie czego - akurat w tym wypadku można nie odmieniać [1], ale niech zostanie odmienione :-) alx d
- To dziwne, bo słowniki w tym przypadku podają wersję tylko z odmienianym pierwszym członem, a nowy Słownik poprawnej polszczyzny pwn (wydanie z 2002) wręcz nakazuje, że "D. Wieniawy-Długoszowskiego (nie: Wieniawa-Długoszowskiego)". Mariusz Cezary Kosmala
No niestety, z tego co napisałeś to wygląda, że jedyne co Ci pozostaje to negocjować aneks do umowy z wydawcą, ale negocjować zawsze można:) -- M M
Mariuszu, PoeWiki to moje hobby i tak nie bardzo chciałabym je przekształcić w LawWiki:) Te pytania są na tyle szczegółowe, że wymagałaby normalnej porady, z pokazaniem umowy itd. ja za każdą poradę, jakkolwiek udzieloną biorę odpowiedzialność (wobec tego komu doradzam i dyscyplinarną przed organami samorządu adwokackiego) i z tego względu w sprawach indywidualnych w przestrzeni publicznej takich porad nie powinno się udzielać, bo można nie znając dokładnie całego stanu faktycznego doradzić źle, poza tym pewne kwestie powinny pozostać tajemnicą, a tu wszystko byłoby dostępne dla wszystkich i również wydawca mógłby przeczytać, co niekoniecznie musiałoby być w Twoim interesie:) -- M M
Problemy z dodawaniem podstron
Zauważyłem już wcześniej Twoje zapytania skierowane do Moniki i przeprowadziłem testy, niestety jedynym wnioskiem z nich były te słowa skrzydlate wszelkich komputerowych pomocy technicznych: "u nas działa". Inaczej mówiąc, nie byłem w stanie uzyskać opisanych przez Ciebie efektów na żadnym z systemów, do których mam dostęp.
Obawiam się, że padłeś ofiarą jakiejś niefortunnej kombinacji oprogramowania w swoim systemie, dlatego że nikt z innych użytkowników nie zgłaszał podobnych kłopotów. O ile mi wiadomo, innym użytkownikiem działającym z maszyny linuksowej jest Alx, jednak również od niego nie miałem sygnałów o niczym podobnym.
Zupełnie "na czuja" (ale bez żadnych dowodów na to) jako źródło kłopotów typowałbym kombinację znaczników "poem" i "zabezp". Proponuję Ci przeprowadzenie takiego testu: dodanie podstrony bez zastosowania "zabezp" oraz zabezpieczenie treści w późniejszym czasie, jeżeli podstrona pojawi się w sposób przyzwoity. Jeżeli to nie pomoże, to obawiam się, że będziesz musiał w dalszym ciągu męczyć się przy użyciu sposobu, który opracowałeś. Niestety bez możliwości powtórzenia błędu na którymś z własnych systemów mam praktycznie zerowe możliwości stwierdzenia przyczyny tego błędu. Dziękuję za zrozumienie i przepraszam za kłopoty. -- Miłosz B
erekcjato
Wiesz, chciałabym, żeby tam nie było za bardzo napisane, że to jest forma wiersza, bo jednak tak nie do końca jest, stawianie jej jakoś tak na równi z sonetem czy pantum byłoby krzywdzące dla tych ostatnich, coś tam pokombinuję. Chyba, że z taką tezą się nei zgadzasz, to dopiszę to w glosie tylko i wyłącznie.-- M M
No ja mam zdanie odrebne, ale to mozemy przenieść tę dyskusję pod erekcjato:) -- M M
Dystrybucja
Ja jestem już dosyć stary, a co za tym idzie konserwatywny. Używam Fedory w różnych wersjach po to, aby móc wykorzystywać optymalnie nabyte przez lata doświadczenie, ale jak masz jakieś konkretne zapytanie, to będę się starał (w miarę możliwości) dawać odpowiedzi wychodzące poza tradycyjne RTFM. :-) Pozdrawiam, alx d
Villanella
Zastanawiam się tak, czy nie lepiej to wrzucić ku ogólnemu porządkowi do Wikipedii? Albo zrobić dłuższy oryginalny artykuł o formie poetyckiej i zużyć ten tekst jako jego fragment? alx d
Vilanella
A masz ochotę się w to pobawić na serio? alx d
No cóż, namawiać zbyt usilnie nie będę. Tylko zwracam uwagę, że jest taka możliwość, a może nawet pretekst. Pretekst mianowicie, żeby się posamokształcić. My chyba tutaj nie aspirujemy do tekstów na profesorskim poziomie. Raczej do esejów na temat, pisanych w nadziei, że się ktoś zainspiruje. alx d
Czcionki
Jako czcionki szeryfowej używam "Nimbus Roman No9 L", a jako bezszeryfowej (bardzo rzadko) "Nimbus Sans L". Czcionka "nieproporcjonalna", jakiej używam to "monospace", czymkolwiek to monospace by było. Pozdrawiam, alx d
- A to nie lepiej sobie ściągnąć paczkę z fontami Microsoftu? Nimbusy dla mnie są tak fatalne, że aż ręce opadają.
Mariusz Cezary Kosmala
Och, ja tam nie jestem aż taki wysmakowany w te klocki. Wystarczy mi, że się da czytać i pisać. alx d
- No właśnie, u mnie się trochę nie dawało czytać na niektórych stronach.
Mariusz Cezary Kosmala
Zabezpieczenie
Nie ma problemu, zmieniłem zabezpieczenie (eksperymentalnie) na takie, żeby nie wpuszczało niezalogowanych użytkowników, ale widzę, że Monika następnie usunęła je całkowicie, więc zostawiam tak jak jest, zgodnie z jej decyzją. -- Miłosz B
Wakacyjne erekcjato
(Bardzo nie lubie tego pochodzącego od Wojaczka stylu przyznawania się do napisanych przez siebie tekstów, ale niech będzie.) Nie jestem pewien, ale chyba moje. alx d
A co do tej analogii z haiku, to jest ich kilka tutaj rzeczywiście. Ktoś ze znaczącym doświadczeniem mógłby próbować stworzyć dla erekcjato coś analogicznego do całej tej ideologii wiązania w rendze przez zapachy. Myślę, że dla mnie poznanie takiego systemu byłoby bardzo atrakcyjne intelektualnie. alx d
Manifestacje
- Nie, nie było mnie. Mariusz Cezary Kosmala
A to dobrze, bo już myślałem, że przez przeoczenie ominęła mnie okazja do porozmawiania. Pozdrawiam, alx d
Aprosdokeza
- Ja.
- A odnośnie do tego kaligramu to może być takie linkowanie. Tylko że jak próbowałem zrobić to za pomocą swojego komputera, to u mnie nie działało, tzn. nie wskakiwał ten wiersz, a sam początek (nagłówek) strony.
Mariusz Cezary Kosmala
No właśnie, tego się trochę obawiałem z tą aprosdokezą. Myślę jednak, że produkowanie w tej chwili przez nas nowych pojęć teoretycznoliterackich nie będzie zbyt dobrze robiło naszej wiarygodności. Dlatego proponuję zastosować kompromis, którego sam zresztą używam, i oznaczać artykuły spoza kanonu słownikowego jako Wentylacje albo Dylatacje, a jak się już odpowiednio osłuchają, gdy widać już będzie, że inni danego pojęcia używają, bo im jest wygodnie, to wtedy przenosić do leksykonu. Co Ty na to? alx d
- OK, zrób co uważasz za stosowne.
Mariusz Cezary Kosmala
Hm, ale wolałbym mieć przekonanie, że uważasz taką linię za słuszną. alx d
Link do YO-YA
chyba zły wkleiłeś. Dobosz
- Już jest dobrze, link był dobry, tylko wstawiłem kreskę po linku|. Widać zaczynam już gonić w piętkę. Dzięki za szybkie zwrócenie mi uwagi.
Mariusz Cezary Kosmala
Dwa głupie pytania
- Czy Ty chcesz, żeby Ci czasami wstawiać komentarze do wierszy?
- Czy masz zwyczaj odpowiadania na nie?
- Nie mam nic przeciwko komentarzom (zresztą nie ode mnie to zależy).
- Oczywiście, jeśli moja odpowiedź będzie coś wnosiła.
Mariusz Cezary Kosmala
Przywracanie starszej wersji strony
To rzeczywiscie dosc okropny efekt i w tej chwili nie mam pomyslu na to, skad wyskoczyl. ("Kiedys dzialalo"). Sprobuje przeprowadzic dokladniejsze testy, kiedy bede mial mozliwosc. Poki co, mozna to obejsc, niestety troche niewygodnie, przez zaznaczenie i skopiowanie calej zawartosci dolnego okienka na ekranie zawiadamiajacym o konflikcie edycji (gdzie jest starsza wersja, ktora chcemy przywrocic), nastepnie skasowanie calej zawartosci gornego okienka (gdzie jest nowa wersja, ktora chcemy zastapic), nastepnie wklejenie skiopiowanej zawartosci do gornego okienka i zapisanie zmian. -- Miłosz B
Wygląd strony w Firefoksie
Szczerze mówiąc, układ strony był projektowany właśnie na potrzeby Firefoksa (i Opery), z tym że pod Windowsami. I pod Windowsami strona się nie rozjeżdża również w Firefoksie 3.* (Właśnie na niego patrzę). Dobra wiadomość jest taka, że wygląd strony można sobie modyfikować w dość dużym zakresie według własnego życzenia przy pomocy poleceń stylu CSS. Już miałem się zabrać za zwężanie tego zbyt szerokiego okienka szukającego przy pomocy CSS-ów, ale ubiegł mnie Alx, który już znalazł rozwiązanie i stosuje je. -- Miłosz B
Recytacja
o Patrycji, bardzo fajna :) Pozdrawiam -- Joanna B
Pacynka
Aha, ok:-) Pozdrawiam. --mat
Sonetto caudato i ritonello
Właśnie sobie próbowałem trochę poszukać informacji na temat w/w i nie udało mi się znaleźć powiązania, które uznałbym za zrozumiałe. Ritonello(ritonel) jest przede wszystkim terminem muzycznym. Jeśli pojawia się w materiałach na temat poezji, to pojawienie się ma charakter efemeryczny. Trudno się zorientować, co to pojęcie ma wyjaśniać. W każdym razie mnie ono nic nie wyjaśnia w kontekście sonetto caudato. Może umiałbyś to popchnąć do przodu? Może masz jakiś materiał, umiesz wyjaśnić, czym jest ritonel w kontekście poezji itp. alx d
Dytrochej
To właśnie wynika z analizy, jaką przeprowadzam w haśle. Ewidentnie jest różnica brzmieniowa między rozegraniem stóp w "Ogrodniczkach", gdzie według mnie jest dosyć czysty jak na polskie warunki peon III, a w "Deszczu", gdzie ewidentnie mamy do czynienia z dominacją dwudzielności w odcinkach między średniówkami i przed końcem wersu. Co więcej, "[Skąd powracasz?]" eksploatuje różnicę brzmieniową między stopami jednolitymi (peonicznymi) a dwuczłonowymi (dytrocheicznymi). Tymczasem już nie pamiętam, czy "Słownik..." Sławińskiego i brygady, czy też "Zarys..." tych samych autorów podaje, że te dwie rzeczy się utożsamia. Nie jestem pewien, czy w związku z tym właśnie nie lepiej jest zrobić jedno hasło z przekierowaniem i stwierdzić jasno i wyraźnie, że jest różnica w brzmieniu oraz wytłumaczyć ją na przykładach.
Myślę, że ten ostatni pomysł miałby rację bytu, gdyby nie udało się znaleźć w polskiej literaturze dot. poetyki tego rozróżnienia. Gdyby już ktoś je wprowadził, to lepiej jest mieć dwa artykuły i w każdym z nich pokazywać stosowne przykłady oraz dać wzmiankę, że kiedyś się utożsamiało. Co Ty na to? alx d
Myślę, że przekierowanie miałoby sens, gdyby rzeczywiście artykuł o peonie trzecim mieścił w sobie (implikował) podpunkt wyjaśniający, co to jest i jak wygląda dychorej. - Mariusz Cezary Kosmala
Dodałem ten peonik. Gdyby jakoś było krzywo, to alarmuj. alx d
- Nie ma problemu. - Mariusz Cezary Kosmala
Gratuluję
serdecznie! nagrody specjalnej w "Złotym Syfonie" za "mam angaż" :) Pozdrawiam -- Joanna B
Ja także :-) -- Elka
No właśnie, się GRATULUJE :-) alx d
- Zachowujecie się jak spamerzy - Mariusz Cezary Kosmala
Etam! ;-) -- Elka
Ale że co? że nie mamy świętować razem z Tobą? No, skoro wolisz celebrować w samotności – szanuję, ale uważam, że radość dzielona to radość podwójna, a z sukcesów należy się cieszyć! Tak czy tak, gratuluję raz jeszcze! Będziesz może w Brzegu? -- Joanna B
- Joanno, o imprezach poetyckich, na których będę (najprawdopodobniej) obecny, informuję tutaj. Co zaś się tyczy Brzegu, to prócz tego, że sobie zrobili ze mnie jajca, to nikt mnie tam nie zapraszał. Ale widzę, że i Tobie się na żarty zebrało - nic to, przetrwam, zapewne jeszcze niejednokrotnie będę wyśmiewany. - Mariusz Cezary Kosmala
Przepraszam, wybacz, nie chciałam Cię urazić! wszystkiemu winne moje roztrzepanie, wybacz raz jeszcze! Na szybkiego zerknęłam, że masz wyróżnienie i się ucieszyłam, że będzie ktoś ze znajomych :) Jak chcesz, wykasuję ten wątek, albo Ty wykasuj, raz jeszcze przepraszam :) -- Joanna B
A ja sobie tak myślę, że jednak jest czego gratulować. alx d
Skoro wątek się już pojawił, to nie ma potrzeby go kasować. - Mariusz Cezary Kosmala
Porządki
Dziękuję :) -- Joanna B
Jacek Karolak
O co chodzi z tym zmienianiem artykułu wte i wewte (w tę i we w tę)? Zaklasyfikowanie konkretnego autora do grona "poetów wyśmianych" należy raczej do zakresu opinii niż faktów, i jako takie jest raczej nieudowodnialne. Skoro pan albo pani "195.187.136.4" daje wyraz swojej równie silnej opinii, że Jacek Karolak nie jest "poetą wyśmianym", to może nie warto wdawać się w przepychankę? (Stara zasada dowodzenia nakłada ciężar dowodu - onus probandi - na głoszącego twierdzenie pozytywne, zatem w tym przypadku do Ciebie należałoby uzasadnienie Twojej wersji artykułu, co byłoby, wydaje mi się, trudne). Pozdrowienia -- Miłosz B
- OK, w takim razie nie będę więcej wtrącał się do tej konkretnej sprawy. - Mariusz Cezary Kosmala
PS Przy okazji, chciałem podziękować za wkład cennej pracy w redagowanie PoeWiki. -- Miłosz B
Sonda Berserk
Nakryłeś mnie - Ty szujo! alx d
Do wygrania
Nie wygram, bo w tej chwili nie mam w domu kompa i nie mogę nagrać żadnego, nawet nieciekawego filmiku. A poza tym, chyba ja jednak niczego ciekawego nie robię. alx d
Tachymetria
Chyba najbardziej mi się ten wiersz kojarzy z Szulkina O bi, O ba - taka Seksmisja, tylko bardziej beznadziejna. Jedno z wyraźniejszych wspomnień mojego dzieciństwa czy też młodzieżostwa. W tym sensie oczywiście Sosnowski jest tutaj poetą s.f. alx d
Pastorela
Utwór Sendeckiego (ma swój klimat) bardziej mi się kojarzy przez swoją gęstą fakturę z utworem heavy metalowym niż z barokową pastorałką Händla (zresztą doskonałą). Czy Sendecki inspirował się tą muzyką? Nie znam Sendeckiego, aby się na takie hipotezy porywać. Mógł się inspirować, ale też i nie mógł. Jeśli umiesz poprowadzić jakąś interesującą paralelę między tymi dwoma utworami (niezależnie od tego, czy Händel z Sendeckim by tego chcieli), to jestem ciekaw. alx d
Adam de la Halle
Akurat taka fraza pojawiła się w artykule, bo Lisowski w swojej antologii przetłumaczył francuskie rondel jako rondo. Jest tutaj jakieś takie zamieszanie. Taką mam roboczą hipotezę, że terminologia ustaliła się pod koniec XIX wieku w dobie parnasizmu, a średniowiecznym twórcom było wszystko jedno, jak nazwali albo pod jaką nazwą ktoś im zapisał ich dzieł(k)o. alx d
Dawid Jung
A może jednak skargi i zażalenia to bezpośrednio do zainteresowanego? Może zgubił karteczkę z adresem, może miał jakieś życiowe poważne sprawy, albo cokolwiek innego. Nie ma sensu takich prywatnych uwag zamieszczać w publicznej przestrzeni. -- M M
- Karteczki nie zgubił, bo mu się przypominałem kilka razy, mało tego, za każdym razem obiecywał, że przyśle i nie przysyłał. Mało tego, nawet nie informował mnie o fakcie umieszczenia moich wierszy w "ZP" i w antologii książkowej - o wszystkim dowiadywałem się z Katalogu czasopism kulturalnych. A bezpośrednie skargi u zainteresowanego nic nie dają. Ale nie ma sprawy, jeśli chcesz, żeby ten poeta uchodził za takiego, któremu nic nie można zarzucić pod względem moralnym - proszę bardzo, usuń moją uwagę. - Mariusz Cezary Kosmala
- Witam serdecznie Panie Marcinie, widzę, że inaczej tej sprawy nie da się rozwiązać jak tylko publicznie - przeglądałem archiwum redakcyjne, mam wpisy redakcyjnych kolegów poświadczające wysłanie Panu w 2005 2 egz. autorskich, mailowo informowaliśmy również o wydaniu antologii z najlepszymi autorami od 2003 (wśród nich znalazł się Pan z 3 tekstami, które bardzo wysoko oceniliśmy). Za ewentualne zaniedbania ze strony redakcji "Zeszytów Poetyckich" już Pana przepraszałem mailowo, wiem również, że otrzymał Pan stosownego maila od całej redakcji okazującego dobrą wolę współpracy. Informowaliśmy również Pana o publikacji internetowej wydań "ZP", które dostępne będą w sieci od tego tygodnia (nawet przesłał Pan niepublikowane dotychczas swoje zdjęcie w koloratce), dlatego w dalczym ciągu nie rozumiem skąd u Pana taka determinacja w upublicznianiu mało istotnych kwestii. Wolę osobiście w tym miejscu zakończyć licząc na minimum zrozumienia, praca non profit w redakcji, która tygodniowo otrzymuje ponad setkę korespondencji tradycyjnej i mailowej nie jest łatwa:) Pozdrawiam serdecznie, Dawid Jung.
Panie Dawidzie, więc po kolei:
- nie Marcinie, tylko Mariuszu,
- owszem, dwa numery w 2005 roku dostałem,
- niemniej jednak nie dostałem numerów 7/2006, 8/2007, 9/2008 oraz antologii "Podsumowanie sezonu", Gniezno 2008, i nikt mnie mejlowo nie informował ani o wydaniu antologii, ani o kolejnych numerach "Zeszytów Poetyckich", w których moje nazwisko jest wymienione wśród autorów - o wszystkim dowiedziałem się z internetowego "Katalogu czasopism kulturalnych".
- Mogę zrozumieć, że nie dostanę za druk honorarium autorskiego, ale jeżeli moje wiersze są publikowane, nawet jeśli byłyby to duble z poprzednich numerów, wymagam co najmniej egzemplarza autorskiego - inaczej czuję się oszukany.
- Owszem, po moim kolejnym mejlu do Pana, w którym prosiłem, by przynajmniej zdradził mi Pan tajemnicę, jakie moje wiersze zostały zamieszczone w numerze 9/2008, doczekałem się odpowiedzi, o której Pan wyżej wspomina.
- Moja uwaga pod Pańską notą biograficzną została umieszczona 20 marca, a więc jeszcze grubo przed wzmiankowanym wyżej mejlem, natomiast była usuwana przez anonimowe numery IP, nie mogłem wiedzieć, że to Pan.
- Wszystko to jednak i tak nie zmienia faktu, że jak dotąd - nie otrzymałem egzemplarzy autorskich trzech numerów "ZP" oraz antologii.
- Z wyrazami szacunku i mimo wszystko pełen dobrej woli - Mariusz Cezary Kosmala.
Wyróżnienie
Zdaje się, że dostałeś tutaj. Gratulacje. alx d
Muzyka współczesna
Coś jest w tym porównaniu. Kto w takim razie Twoim zdaniem jest w świecie poezji odpowiednikiem Nymana albo Glassa, Góreckiego no i oczywiście Lutosławskiego? alx d
- Albo Pera Nørgårda - nie, no tego nie wiem. Ale wyczuwam paralele - zanik melodii - linii fabularnej, eksperymenty dźwiękowe - leksykalne czy sam zapis tekstu wiersza wolnego w odróżnienia od np. formy klasycznej sonetu (czasem sonetu z wariacjami), którą można porównać do formy sonatowej itp. Zresztą to dotyczy również i sztuk plastycznych. - Mariusz Cezary Kosmala
Z tym, że dla mnie ta analogia gdzieś się załamuje. Mianowicie w muzyce poważnej dla mnie cezurą jest Beethoven. Muzykę wcześniejszą od jego twórczości ja przyjmuję bez specjalnych oporów. Po nim faktura struktur dźwiękowych osiągnęła taką kondensację, że jest dla mnie jak nieprzenikniona ściana (może z wyjątkem Chopina). W tym sensie wyrafinowanie w muzyce wtedy jak dla mnie osiągnęło ten poziom sofistykacji, który teraz obserwuję w polskiej poezji współczesnej. Natomiast mam wrażenie, że w jakimś sensie pójście w wiersz wolny było właśnie w poezji swego rodzaju ucieczką od nadmiernych kondensacji semantycznych. Właśnie odkrycie i eksploatacja tego pola wierszowego odsunęło na jakiś czas to, co mamy w obecnej chwili. Zauważ też, że w muzyce poważnej nie było takiego ruchu (chyba że za taki uznać jazz, a potem muzykę rockową). alx d
- Nie wiem, o co Ci chodzi. W Muzyce, nazwijmy ją umownie "poważną", zawsze był ruch i jest ruch. A po Beethovenie wielu kompozytorów jeszcze komponowało w duchu klasycznym, choćby Mercadante, Rossini czy Hummel. - Mariusz Cezary Kosmala
A może
A może zrobić hasło poectwo, skoro już jest link. alx d
- Mój drogi, jeżeli uznasz za stosowne, to proszę bardzo. - Mariusz Cezary Kosmala
wkleiłam
Twoją, profeszynal, wersję. pozdrawiam. gd
Dziękuję, Panie Mariuszu, za tę pomoc! -- Elka
Wiki to niekoniecznie -pedia
Tam nagłówek jest Przykłady stron opartych o wiki, niebędących encyklopediami, a Ossus się chwali na swojej stronie, że jest encyklopedią. Może to nie jest zatem dobry przykład w słusznym miejscu. Może z drugiej strony jest, wtedy pewnie sprawę da się wyjaśnić jakimś inteligentnie sformułowanym przypisem. alx d
- No, chwali się, chwali. To usuń tę Bibliotekę Ossus lub zrób, co uznasz za stosowne. - Mariusz Cezary Kosmala
Arcydzieło
Hej, proszę, nie używajcie wobec siebie argumentów ad hominem, bo to świadczy tylko o tym, że się już argumentów nie ma. alx d
Ten 'Jak?' dubluje FAQ
W istocie one się semantycznie częściowo pokrywają: często zadawane pytania postaci Jak zrobić cośtam? mogą wędrować do FAQ, ale nie wszystkie pytania z Jak musi czekać ten los. Może się pojawić jakieś egzotyczne pytanie, którego pojawienie się w FAQ-u byłoby pomyłką (np. jak pokolorować wszystkie wyrazy w artykule, ale każdy inną barwą?). Jak mógłby być przedsionkiem do FAQ-a. Także niektóre pytania właściwe dla FAQ (np. odpowiadające na pytania Dlaczego?) nie mieszczą się w Jak?. alx d
VIII Ogólnopolski Konkursu Poetycki im. Stanisława Czernika
Serdecznie gratuluję! -- Joanna B
Dedykacja z Psałterza
Wiesz, tak sobie myślę, że ta dedykacja dla Myszkowskiego nie jest zbyt dobrym przykładem: po pierwsze Kochanowskiemu mogło się spieszyć i całkiem możliwe, że sklecił ją na kolanie, po drugie obecność odejścia od wzorca w miejscu, gdzie ten wzorzec się ustala, jest dosyć dziwne. Mógłbym podmienić ten przykład na jakiś inny fragment z Psałterza lub Pieśni. Co Ty na to? alx d
Zrób, jak uważasz. Przykład podałem za Kulawikiem. Choć z drugiej strony z wersologicznego punktu widzenia domniemania, czy poecie się spieszyło lub czy pisał coś na kolanie są nieistotne dla analizy literackiej. - Mariusz Cezary Kosmala
Dlatego podałem też argument wersologiczny :-). A poza tym ten przykład jest swoją drogą ciekawy - użyłbym go gdzieś, ale gdzie indziej. Mam nawet pomysł, gdzie. alx d
Szablon do bani
To nie szablon jest do bani, ale semantyka mechanizmu. Chodzi o to, że gdzieś tam po drodze strona jest zapamiętywana, więc jak usuniesz szablon, to przez jakiś czas może jego treść być jeszcze widoczna w oryginalnej stronie. Można temu zaradzić przez naciskanie gdzieś w okolicy linku odświeżenia w/w pamięci pośredniej. Dla Twojego bloga taki link będzie wyglądał następująco:
Link pozwoliłem sobie usunąć. - Mariusz Cezary Kosmala
Aleksy, już załapałem, o co chodzi, jeśli usunę znaczniki <zabezp> i </zabezp> to jest dobrze. To one psują poprawne działanie szablonu. A swoją drogą powinno być tak, żeby te znaczniki nie psuły, bo one różne rzeczy psują, m.in. to, że nie mogę dodawać przypisów na swojej stronie osobistej (głównej). - Mariusz Cezary Kosmala
Kategoria:Wiersze
Chyba bym traktował takie wiersze jako działania nie całkiem świadome i porządkował na bieżąco, przenosząc na podstrony. alx d
![[PoeWiki]](/skins/common/images/wiki.png)