Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Strona osobista:Monika Mosiewicz/Daleko od portu

< Strona osobista:Monika Mosiewicz

Daleko od portu

Rozkłada ramiona i mówi nie ma nas, nie ma.
A było ich troje, każdego poranka
przez cztery tygodnie nadmorskich wakacji,
teraz stoi z wiaderkiem nad ruiną zamku
i mówi nie ma nas, nie ma,
jakby go nie było.

Złap i trzymaj harpun
wbity w grzbiet humbaka,
odprysk lodu w oku
Wikinga u wejścia do Uxmal albo Chichén-Itzá,
szpadę, sztylet, scyzoryk,
patrz jak błyska klinga
znalezionego na brzegu,
raźno sterczącego zza majtek patyka.

Złap i trzymaj, zanim znów do portu
przybije frachtowiec, z nazwą „T...SK...TA”
zatartą na burcie. Przeciążony lekko
drobnicą przebarwionych gestów
lub pochyleń wystygłego słońca
w niedopitych szklankach, w ostatnie
popołudnie sierpnia, lata, roku.

Zanim cię zaciągną,
wbiją w szary sztormiak, zanim
będziesz z nudów żale i przekleństwa
w stalowy kontener wystukiwał morsem
a żadna z tysiąca dwustu ton ładunku
nic ci nie odpowie.

Źródło: "http://poewiki.org/index.php/Strona_osobista:Monika_Mosiewicz/Daleko_od_portu"

Ostatnio zmieniane o 20:17, 14 września 2006


[PoeWiki]

Edytuj
Rozmowa
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne